Witamy na Naszej stronie

Z wielką przyjemnością witamy na stronie internetowej Naszej suczki rasy Mastif Tybetański - LULI  /rodowodowo: BANSARI Dewi Mahakala/.

 

W moim domu od zawsze towarzyszyły Nam psy, a miłość i pasja do nich skierowała mnie w stronę kynologii. W 2006 roku rozpoczęłam wielką i nieprzerwaną przygodę z wystawami. Pierwsze rasowe psy, z którymi wkroczyłam na wystawowe ringi to były psy beagle, które wielokrotnie zwyciężały na wystawach międzynarodowych, klubowych i krajowych. Kierowana chęcią pogłębiania wiedzy i konfrontacji własnych /ponad dwudziestoletnich/ obserwacji zachowania psiego stada, ukończyłam studia na kierunku: zoopsychologia i od 2008 roku z wielką pasją i zaangażowaniem pracuję jako psycholog zwierzęcy. W międzyczasie ukończyłam kurs asystenta kynologicznego. W mojej historii hodowlanej dochowałam się wielokrotnych zwycięzców wystaw i wielu psów z tytułem championa i młodzieżowego championa polski. Są to psy nie tylko piękne, ale przede wszystkim doskonale zsocjalizowane, zdrowe i o odważnym, wesołym, bardzo zrównoważonym temperamencie. Są dla mnie wielkim powodem do dumy :)

 

Nasza pierwsza i jedyna mastifka tybetańska - LULA - dołączyła do Naszej rodziny i stada wszędobylskich psiaków beagle wiosną 2010, tworząc z całą Naszą sforą - bardzo zgrany duet. W tym czasie zaskoczyła Nas początkowo swoją pomysłowością (jako szczenię potrafiła zjeść wszystko :) ), zaś później oddaniem, odwagą, bezgraniczną wiernością i wielkim zrównoważeniem psychicznym w połączeniu ze stabilnością charakteru - co uważam za cechy szczególnie cenne w tej rasie. Jej lekkość poruszania się, pięknie wyrzeźbiona sylwetka oraz jedwabista i imponująca (szczególnie zimą) okrywa włosowa - były wielokrotnie doceniane przez sędziów kynologicznych. Lula z łatwością pokonywała konkurencję, nie tylko suczek, ale też w porównaniu i samców. W bardzo krótkim czasie zdobyła tytuły Młodzieżowego Championa Polski, a następnie także Championa Polski.

 

 /kliknij/ galeria...

 

Psy mieszkają z Nami w domu, na pełnych prawach domowników. Nie wyobrażam sobie zamknięcia tak inteligentnych i przede wszystkich społecznych stworzeń - w kojcu z dala od ludzi i związanego  z człowiekiem życia społecznego. Bycie częścią stada jest nieodpartą potrzebą wszystkich psów i do tego przez człowieka zostały powołane. Nasze szczenięta rodzą się i wychowują w domu, są przytulane, brane na ręce i otaczane najtroskliwszą opieką, a także zachwytami, ochami i achami Naszych licznie odwiedzących Nas gości :)  Dla maluchów szukamy kochających rodzin, ludzi o otwartym sercu, czujących potrzebę posiadania przede wszystkim przyjaciela. Nie sprzedajemy piesków do kojców, tym z Państwa od razu dziękujemy. Miłośników psów zapraszam z kolei do lektury kolejnych odsłon tejże strony :)

Zapraszamy do śledzenia nowinek

22 stycznia powitaliśmy na świecie szczeniaczki  LULI i KUBY. Wszystkie pieski znalazły kochających właścicieli